Tajemnice

wtorek, 7 kwietnia 2015

Księżniczki kiedyś i dziś, czyli wady i zalety współczesności.

 W życiu każdej dziewczynki pojawia się moment w którym chcę zostać księżniczką. U jednych trwa to minutę, u innych dzień, miesiąc, rok, a u co poniektórych wciąż trwa tylko w mniejszym stopniu. Ja należę do tej ostatniej grupy. Nie koniecznie mowa tu o cukierkowych księżniczkach, które mają dylemat czy księciuniowi bardziej spodoba się żółta czy różowa sukienka... Mowa tu o tych odważnych, dumnych księżniczkach, które dbają o swoich poddanych. Zapomnijcie o tym co przed chwilą napisałam to w sumie chyba nie miało sensu.. No nic, w tym poście trochę z humorem przedstawimy życie bajkowej księżniczki kiedyś i dziś. Za wzór posłużą nam te najbardziej znane księżniczki, czyli księżniczki Disneya.

Świetnie dopracowany art bajkowych księżniczek we współczesności! Źródło : Eumenidi


1. Zamek:

KIEDYŚ:
Pytanie: kim by była księżniczka bez godnego miejsca zamieszkania? Zwykle jest to pałac lub zamek, zdarza się również chiński dom z ogrodem lub chata wodza Indian, ale jak już to są BARDZO wypasione! Miejsce w którym takowy budynek się znajduję jest dopasowane do stylu życia księżniczki, np. zamek Arielki znajdował się pod wodą, bo Ariel była syrenką, jej późniejszy zamek był zbudowany na powierzchni, ale blisko morza. Ah, no tak i pałac musi mieć pewne elementy bez których historia naszych księżniczek nie potoczyłaby się tak samo, np. gdyby nie schody, to Kopciuszek nie zgubiłby pantofelka i książę by jej nie odnalazł. Więc, podsumowując im większy miała zamek/pałac tym jej pozycja w rankingu bogatych księżniczek była wyższa!

DZIŚ:
W dzisiejszych czasach sytuacja już nie wygląda tak różowo. My, biedne współczesne księżniczki mieszkamy w zwykłych domach jedno- lub kilko- rodzinnych. Czasem nawet, o zgrozo, w blokach lub wieżowcach. Brak służby, brak wielkich komnat, brak sal tronowych. A co mamy? Małe pokoje, czasami dzielone z rodzeństwem. To okropnie nie sprawiedliwe, bo skoro Śpiąca Królewna tyle lat spała to po kiego licha jej taki pałac?!

   1 : 0
          KIEDYŚ       DZIŚ             

Widzicie? A ona czas na spanie marnuje!

2. Garderoba:

KIEDYŚ:
Nie jest żadną tajemnicą, że księżniczki mają w brud sukienek, butów i biżuterii. Strój codzienny księżniczki to długa suknia, gorset, pantofle, bla bla bla.... Ale to wszystko takie ciężkie i obcisłe... Chcesz być piękna? Musisz cierpieć! No, ale błagam nie mówcie mi, że choć raz nie miałyście ochoty założyć takiej księżniczkowatej sukienki?!

DZIŚ:
Stanowczo tu, zmiana wyszła Nam na dobre! Nie wiem jak wy, ale ja mam obsesje na puncie dżinsów! Moim zdaniem to dobrze, że moda się rozwija, ale nie przesadzajmy! Ja to w sumie wcale się nie znam na tych całych trendach, ale zwykły t-shirt i dżinsy nigdy nie wyjdą z mody!

 1 : 1
KIEDYŚ      DZIŚ

Szafa dla małej księżniczki, ale i tak wypchana sukniami!

 3. Wrogowie:

KIEDYŚ:
Każda księżniczka ma swojego największego wroga, który na każdym kroku uprzykrza mu życie, a nawet czasem stara się je odebrać! I gdzie w takim momencie są łowcy czarownic, żeby taką wariatkę spalić na stosie?!

DZIŚ:
Teraz na szczęście nie mamy takich problemów... Nie wiem czemu, ale tak ogólnie to zdaje mi się, że w dzisiejszych czasach wróg raczej się nie ujawnia, żeby zaatakować z zaskoczenia... No, ale mam szczerą nadzieję, że nikt mnie nie otruję jabłkiem, ani nie uśpi na sto lat! A tak na marginesie to w dzisiejszych czasach księżniczka chyba nie musi mieć wroga, prawda?

1 : 2
KIEDYŚ     DZIŚ


Nie takie znowu straszne...
4. Książęta:

KIEDYŚ:
Chyba nie muszę wiele mówić, bo te jakże idealne przystojniaki, aż się proszą, żeby poświęcić im więcej czasu... Chyba każdy czasem chciałby spotkać takiego Alladyna, bo on jest niesamowicie uroczy i jest moim NR1 w rankingu książąt Disneya!

DZIŚ:
Hmmmm... Tego to ja bym chyba wolała nie komentować....

2 : 2
KIEDYŚ        DZIŚ


Taki to ranking kończymy wynikiem 2:2 czyli współczesność nie jest aż taka całkiem zła.... Ale ja i tak wole pałac i księcia na karym koniu (bo biały jest przereklamowany)!!!
Do następnej tajemnicy!

4 komentarze:

  1. Świetny pomysł na post, chociaż można by to jakoś rozwinąć, bo ja czytam i czytam, a tu już koniec :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Boże! Taki wstyd! Niedokończonego posta opublikowałam... Ja to naprawdę czasem bywam zakręcona! Na szczęście już edytowany i dokończony... Uff

      Usuń
  2. Haha, właśnie mi się wydawało, że coś Ci się ucięło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i jeszcze chciałam dodać, że taki książę nawet nie musi być księciem i zamiast konia wystarczy mu tresowana małpka Abu :)

      Usuń